Co wybór pupila mówi o twoim charakterze?
Urocze pieski czy może wyniosłe koty? Większość z nas na jakimś etapie życia opowiedziała się już po którejś ze stron tego odwiecznego sporu, nawet jeśli nie mamy jeszcze swojego własnego pupila. Według badań duży wpływ na te preferencje wywierają wcześniejsze doświadczenia z tymi zwierzakami. Jeśli za dzieciaka mieliśmy częsty kontakt na przykład z psami, no to chętniej określimy siebie jako psiarze, ale spotkanie fajnego kotka na naszej drodze później niejednokrotnie zmienia nasze preferencje. Co jednak bardziej interesujące, na wybór ten wpływ ma też nasza osobowość. Pupili dobieramy najczęściej tak, żeby były podobne do nas, a przecież charaktery psów i kotów znacząco się różnią. To oznacza, że osobowości kociarzy i psiarzy również nie będą takie same.
Ten artykuł możesz też wysłuchać w formie filmu na YouTube lub słuchowiska na Spotify.
I rzeczywiście wiele badań potwierdza niewielkie, ale statystycznie istotne różnice między psiarzami i kociarzami. Na przykład osoby preferujące psy są częściej ekstrawertyczne i mocniej przywiązują się do innych emocjonalnie. Wobec tego w ogóle nie powinno nas dziwić, że tak usposobieni ludzie wybiorą zwierzaka uwielbiającego atencję i czas spędzany ze swoim właścicielem. Kociarze z kolei częściej oceniają się jako zdystansowanych i mniej wyrażających emocje, ale jednocześnie wypadają wyżej w kategorii niezależności i autonomii. Kociarze to często samowystarczalni i enigmatyczni samotnicy, a przecież dokładnie te cechy możemy przypisać ich pupilom. Koty są dostojne i zachowują się trochę tak, jakby to one były naszymi właścicielami, a nie my ich. No właśnie, ale czy to rzeczywiście tylko wrażenie, czy może koty faktycznie patrzą na nas z góry?
Badania behawioralne udowodniły, że psy widzą w swoich właścicielach opiekunów i najważniejsze źródło bezpieczeństwa. Są od nas zupełnie zależne, dokładnie tak jak dzieci, a wiele raz doświadcza tak zwanego lęku separacyjnego. Zwyczajnie strasznie boją się rozłąki ze swoimi właścicielami, bo doskonale wiedzą, że bez nas mogą sobie nie poradzić. Z kolei relacja z kotami jest bardziej skomplikowana. One rzadziej traktują nas jako niezbędny element swojej egzystencji. Czują się bardziej autonomiczne i korzystają z naszej opieki głównie dlatego, że tak jest im wygodniej, a nie dlatego, że koniecznie potrzebują. Zresztą wiele raz świetnie poradziłoby sobie na wolności, gdyby nagle musiały zacząć polować. Z tego powodu, jeśli kot wiąże się ze swoim właścicielem, to z jego perspektywy częściej jest to relacja na zasadach równości/partnerstwa niż opieki, chociaż trzeba przyznać, że tutaj badania nie są zgodne i wiele zależy na przykład od rasy kota. W ogólnym rozrachunku jednak koty rzadziej niż psy uważają nas za opiekunów, co pozwala sądzić, że wrażenie wywyższania się, jakie w nas wywołują, jest mniej więcej zgodne z ich rzeczywistym nastawieniem do nas. A to oznacza, że jeżeli ktoś lubi dominować nad innymi, no to raczej nie dogada się z kotem.
I rzeczywiście w testach osobowości wyższe wskaźniki dominacji i chęci rywalizacji osiągają psiarze, przez co lepiej czują się oni w otoczeniu uległych pupili. Dodatkowo opiekunowie psów lubią wpisywać się w pewne normy społeczne. Są sumienni i ugodowi. Rzadko dążą do sprzeczki i przestrzegają wszystkich regulaminów. W przeciwieństwie do kotów. Kociarze dużo częściej chodzą swoimi ścieżkami i ustalają własne regulaminy. Chętniej łamią zasady społeczne i myślą samodzielnie. Nie przyjmują tak łatwo tego, co inni im powiedzieli i wolą sami zastanowić się, jaką mają opinię na dany temat, zamiast ślepo podążać za tłumem. I myślenie samodzielne jest jak najbardziej zaletą, pod warunkiem, że wiemy jak to robić i nie dojdziemy do jakichś wniosków typu „Ziemia jest płaska”.
No właśnie. A skoro już jesteśmy przy tym temacie, to która grupa może pochwalić się wyższą inteligencją? Okazuje się, że większe umiejętności rozumowania mają kociarze i pod tym względem są oni lepsi nie tylko w kwestii myślenia logicznego, ale też abstrakcyjnego i kreatywnego. Najprawdopodobniej wynika to z ich sposobu bycia. Kociarze chętniej spędzają czas w zaciszu własnego domu, czytając książkę, kontemplując czy robiąc coś kreatywnego, w przeciwieństwie do psiarzy, którzy chętniej wyjdą gdzieś ze znajomymi. Ale na osłodę dla psiarzy dodam, że my jesteśmy mniej neurotyczni, czyli że rzadziej działamy pod wpływem emocji, rzadziej im ulegamy, także każda grupa ma swoje zalety. Natomiast pamiętajcie oczywiście, że wszystkie te cechy to wyłącznie statystyka, a nie analiza psychologiczna, więc nie można jeden do jednego przekładać ich na faktyczny charakter każdego psiarza czy kociarza. Wśród właścicieli kotów znajdziemy często ekstrawertyków, a pośród psiarzy są też osoby wolące ciepłą kołderkę i książkę. Natomiast osoby lubiące oba gatunki zapewne znajdą się gdzieś pomiędzy w tym zestawieniu.
A gdyby dzisiaj miało dojść do wojny pomiędzy psiarzami a kociarzami, to kto by taką wojnę wygrał? (Znaczy oczywiście pomijając to, że kociarze mają nad nami przewagę inteligencji.) Prawdopodobnie taką walkę wygraliby psiarze, bo stanowią oni dużo liczniejszą grupę. Badania podają różne wartości, ale można przyjąć, że około dwukrotnie częściej deklarujemy preferencje do psów niż kotów. Silny wpływ na te dysproporcje miała z pewnością ewolucja obu gatunków. Psy wykształciły dużo więcej cech przystosowujących do życia między ludźmi, choćby dlatego, że pochodzą od wilków, które same w sobie są zwierzętami stadnymi, więc łatwiej im budować relacje. Natomiast dodatkowo psy udomowiono wcześniej niż koty, a to dało im więcej czasu na wykształcenie jeszcze kolejnych cech do interakcji z nami. Na przykład te mięśnie psy wyewoluowały wyłącznie po to, by robić słodkie oczka. Dzięki nim piesek może zrobić taką minę, przez co wydaje się bardziej uroczy i ludzie chętniej się nim zaopiekują. Tacy to są podli manipulatorzy. Wykształcili specjalne mięśnie tylko po to, żeby upodobnić się do naszych dzieci. Do tego psy mają lepszą umiejętność utrzymywania kontaktu wzrokowego z człowiekiem. Taka interakcja sprawia, że zarówno u nas, jak i u nich wydziela się oksytocyna, czyli hormon odpowiadający za poczucie bliskości. Z kolei patrzenie w oczy kota częściej może wywoływać w nim niepokój i symbolizować chęć agresji. Chociaż sprawa nie jest taka oczywista i wymaga więcej badań. Wiele zależy od charakteru kota czy kontekstu sytuacji. Niemniej ogólnie rzecz biorąc koty wykształciły mniej przystosowań do budowania relacji z ludźmi, a do tego mają bardzo silnie rozwiniętą reakcję uciekaj lub walcz, co sprawia, że znacznie trudniej im zaufać człowiekowi.
Niezależnie jednak od tego, którego zwierzaka preferujemy, badania dowodzą, że warto mieć takiego towarzysza w życiu. Posiadacze zwierząt deklarują mniejszą samotność, mniejszą chorowitość, rzadziej korzystają z wizyt u fizjoterapeuty, a jednocześnie cechują się wyższą pewnością siebie i wyżej oceniają swoje subiektywne szczęście. Może więc warto zajrzeć do najbliższego schroniska i sprawdzić, czy ktoś tam czasem nie skradnie wam serca. Jeśli jesteście kreatywnymi i samowystarczalnymi osobami, nieco zdystansowanymi do innych, polecam rozejrzeć się za kotkiem, natomiast ekstrawertyczne, ekspresyjne i dominujące osoby zapewne chętniej przygarną psa. Napiszcie w komentarzach, jakie zwierzęta lubicie i dlaczego, a tymczasem z mojej strony to wszystko. Do zobaczenia wkrótce. Cześć!
Źródła:
Koty wiążą się z człowiekiem na innych zasadach niż psy: https://www.sciencedaily.com/releases/2015/09/150903081504.htm
Psy wykształciły mięśnie, żeby robić słodkie oczka: Kaminski J., Waller B.M., Diogo R., Burrows A.M. Evolution of facial muscle anatomy in dogs. Proceedings of the National Academy of Sciences, 2019, vol. 116, nr 29, s. 14677–14681. DOI: 10.1073/pnas.1820653116
Cechy kociarzy i psiarzy, korzyści płynące z posiadania zwierzaka oraz ilość psiarzy i kociarzy w społeczeństwie: https://news.utexas.edu/2010/01/13/research-shows-personality-differences-between-cat-and-dog-people/
Guastello, Andrea & Guastello, Denise & Guastello, Stephen. (2017). Personality Differences between Dog People and Cat People. Human-animal interaction bulletin. 2017. 10.1079/hai.2017.0003.
„The Correlation between Personality and Relationships with Pets” Maia Paluska dostęp: https://www.mckendree.edu/academics/scholars/issue18/paluska.htm
Baines, L. M., & Oliva, J. L. (2024). Unleashing the Personality Divide: Resilience in Dog Owners, Neuroticism in Cat Owners. Anthrozoös, 37(6), 1155–1170. https://doi.org/10.1080/08927936.2024.2378592
McConnell, A. R., Brown, C. M., Shoda, T. M., Stayton, L. E., & Martin, C. E. (2011). Friends with benefits: On the positive consequences of pet ownership. Journal of Personality and Social Psychology, 101(6), 1239–1252. doi:10.1037/a0024506
Tu AY, Springer CM, Albright JD. Evaluation of Characteristics Associated with Self-Identified Cat or Dog Preference in Pet Owners and Correlation of Preference with Pet Interactions and Care: An Exploratory Study. Animals (Basel). 2024 Aug 31;14(17):2534. doi: 10.3390/ani14172534. PMID: 39272319; PMCID: PMC11394057.
https://www.huffpost.com/entry/cat-people-dog-people-intelligence_n_5412245
Komunikacja wzrokowa z psem (również źródło obrazka): J. Kaminski, B.M. Waller, R. Diogo, A. Hartstone-Rose, & A.M. Burrows, Evolution of facial muscle anatomy in dogs, Proc. Natl. Acad. Sci. U.S.A. 116 (29) 14677-14681, https://doi.org/10.1073/pnas.1820653116 (2019).
Dodatkowe źródła:
https://en.wikipedia.org/wiki/Cat_people_and_dog_people
Exploring the Connection Between Pet Attachment and Owner Mental Health: The Roles of Owner-Pet Compatibility, Perceived Pet Welfare, and Behavioral Issues, Roxanne D. Hawkins, Annalyse Ellis, Charlotte Robinson medRxiv 2024.11.20.24317636; doi: https://doi.org/10.1101/2024.11.20.24317636
Turner, D. C. (2017). A review of over three decades of research on cat-human and human-cat interactions and relationships [Journal article, accepted version]. Zurich Open Repository and Archive, University of Zurich. https://doi.org/10.5167/uzh-138325
