Przejdź do treści
Pytajnik
  • Artykuły
  • O projekcieRozwiń
    • O Pytajniku
    • Do pobrania
  • Kontakt
Pytajnik

Dlaczego miejsca w pociągach są tak dziwnie numerowane?

04.07.202525.10.2025

Każdy kto podróżował pociągiem w Polsce na pewno zwrócił uwagę na dziwny system numeracji miejsc, który powoduje konsternację i frustrację pasażerów. No bo komu niby przyszło do głowy, żeby obok miejsca 22 ustawiać miejsce 28? Takie rzeczy tylko w Polsce.

Ten artykuł możesz też wysłuchać w formie filmu na YouTube lub słuchowiska na Spotify.

Okazuje się, że ten dziwny system numeracji miejsc obowiązuje nie tylko w Polsce, ale w całej Europie od 1990 roku, kiedy to Międzynarodowa Unia kolei uznała, że chętnie ułatwi pasażerom życie. Wydano wtedy normę UIC 580, która miała ujednolicić numerację miejsc wszystkich pociągach europejskich. Dzięki temu niezależnie od tego, czy jedziemy niemieckim Deutsche Bahn czy polskim PKP, to zawsze miejsce o numerze 22 znajdziemy w tej samej części wagonu.

System może wydawać się niezrozumiały i bezsensowny, kiedy wsiądziemy do pociągu, ale w tym szaleństwie jest metoda. Bo zobaczcie: w wagonie przedziałowym z sześcioma miejscami wszystko wygląda mniej więcej logicznie. Zaczynamy zawsze od lewej i od wejścia, a więc mamy tutaj jedynkę. Po prawej wtedy dwójkę, znowu po lewej trójkę, czwórkę, a pięć i sześć przy oknie. Wszystko proste i przejrzyste. Tak będzie to wyglądało w każdym europejskim przedziale z sześcioma miejscami, dzięki czemu konduktor zawsze będzie mógł od razu określić, nawet bez szukania numeru miejsca, czy pasażer znajduje się na właściwym fotelu, czy nie. Dodajmy jeszcze na początku tych cyferek numer przedziału i już mamy przejrzystą metodę na oznaczenie konkretnego miejsca do siedzenia. Jeśli więc na bilecie dostaliśmy numer 22, no to już wiemy, że szukamy drugiego przedziału i zajmiemy miejsce po prawej stronie najbliżej korytarza. Nic trudnego. 

I rzeczywiście system ten sprawdzał się świetnie do przedziałów z sześcioma miejscami, ale niestety trzeba było dostosować go też do tych z ośmioma siedzeniami.

Międzynarodowej Unii Kolei zależało, żeby oznaczenia siedzeń były spójne niezależnie od pociągu, ponieważ według badań pasażerowie mają swoje preferencje dotyczące usytuowania. Najbardziej lubimy miejsca pod oknem i najlepiej, żeby były one przodem do kierunku jazdy. Jeśli więc pasażerowi zależy, żeby usiąść na takim miejscu, no to wystarczy, żeby pamiętał, by kupować miejsca pięć i sześć. I z tego powodu, żeby nie wprowadzać zamieszania, w każdym pociągu miejsca pięć i sześć musiały być zawsze pod oknem. W ten sposób siódemkę i ósemkę koniecznie trzeba było umieścić w środku. Tak więc z tego powodu w wagonach ośmioosobowych 1 i 2 to korytarz, 3 4 7 8 to środek, a 5 i 6 to okno. Ale tutaj rodzi się kolejna zagadka, bo zauważcie, że numery 3 i 4 nie znajdują się naprzeciwko siebie, a przecież tak byłoby bardziej logicznie. Znowu coś trzeba było bez sensu komplikować? Po co?

W dzisiejszych czasach może ten system nie ma tak dużego znaczenia, bo w trakcie rezerwacji widzimy jasno i wyraźnie gdzie będziemy siedzieć, ale te kilkadziesiąt lat temu to kasjerzy wybierali za nas miejsca i nie mogli polegać na takich ładnych schematach. Zamiast tego więc działali według algorytmu i zazwyczaj dawali pasażerom najpierw numery 5 i 6 od okna, potem 1 i 2 od korytarza, bo te miejsca preferujemy w drugiej kolejności, a dopiero kiedy te miejsca zostały już zajęte, kasjerzy decydowali się wydawać numery 3 i 4 w środku. Zauważcie, że do tego momentu jeszcze kasjer nawet nie musi się zastanawiać, czy przedział ma sześć, czy osiem siedzeń. Algorytm zawsze jest ten sam. Dopiero kiedy te wszystkie miejsca zostały zajęte, kasjer sprawdzał czy przedział czasem nie jest ośmioosobowy, a jeśli tak to dopiero wtedy wydawał miejsca 7 i 8.

Idąc więc za tym algorytmem, miejsca 3 i 4 były wydawane zaraz po sobie i gdyby w wagonie zostały one ułożone naprzeciwko siebie, to pasażerowie musieliby bez sensu obijać się kolanami. Dlatego w przedziałach ośmioosobowych zdecydowano, że miejsca trzy i cztery będą po skosie do siebie. Dzięki temu tak długo jak przedział nie jest zapełniony, pasażerowie mają więcej wygody. No dobra, no jak do tej pory ma to wszystko jakiś swój skomplikowany, ale jednak sens.

No to teraz przejdziemy do wagonów bezprzedziałowych. Akurat tutaj sytuacja wcale nie komplikuje się jakoś mocno. Po prostu należy wyobrazić sobie wirtualne przedziały w takim wagonie i numeracja wciąż będzie się rządzić takimi samymi zasadami. Przy oknie jak zawsze 5 i 6, a po zupełnie przeciwnej stronie, czyli w tym przypadku znowu przy oknie, 1 i 2. W środku 3, po przekątnej 4, potem 7 i po przekątnej 8. To dlatego obok 2 w takich przedziałach zawsze znajdziemy 8. No i ponownie na początku numeru miejsca dodajemy numer wirtualnego przedziału i już wszystko się zgadza. W takim schemacie numery z 0 lub 9 na końcu nigdy nie wystąpią.

Dzięki temu systemowi pracownicy kolei zawsze wiedzą w którym miejscu wagonu znajduje się dane miejsce i niezależnie od tego, czy zaczną pracę w Polsce czy we Francji, system pozostanie taki sam i nie będzie trzeba uczyć się niczego nowego. Natomiast my, pasażerowie, nie musimy uczyć się tego na pamięć, bo w sumie po co? Na bilecie i tak najczęściej mamy napisane, czy mamy miejsce od okna, czy od korytarza. A kiedy kupujemy bilet przez internet, to możemy po prostu wybierać miejsce ze schematu. Warto jednak wiedzieć, że nie zawsze dziwne zasady, na które natrafiamy w Polsce, to rzeczywiście nasza wina. A ciekawostką o numeracji miejsc możecie się pochwalić przed znajomymi na następnym wyjeździe na wakacje. Tymczasem z mojej strony to wszystko. Do zobaczenia wkrótce, cześć!

Źródła:

https://magazyn.koleo.pl/zasada-numeracji-miejsc-w-wagonie/
Schöttl J, Seitz MJ, Köster G. Investigating the Randomness of Passengers’ Seating Behavior in Suburban Trains. Entropy (Basel). 2019 Jun 17;21(6):600. doi: 10.3390/e21060600. PMID: 33267314; PMCID: PMC7515084.

Nawigacja wpisu

Poprzedni Poprzedni
Najdziwniejsze mity o wirusie HIV
NastępnyKontynuuj
Czy włosy odrastają grubsze po ścięciu?
Śledź mnie tu:
Pytajnik logo
Subskrybuj
Słuchaj
Obserwuj
Obserwuj
Obserwuj
Obserwuj
Marcin Drągowski logo
Subskrybuj
Obserwuj

Artykuły dla ciebie:

Czym jest Pytajnik?

Pytajnik to kanał popularnonaukowy na Polskim YouTube, na którym zadaję nietuzinkowe, a często nawet dziwne pytania, a potem odpowiadam na nie w naukowy sposób. Subskrybuj, by wiedzieć więcej o świecie!

Śledź mnie!
Mapa strony
  • Artykuły
  • Do pobrania
  • Kontakt
  • O projekcie
  • Strona główna
  • Wsparcie
Przewiń na górę
  • Artykuły
  • O projekcie
    • O Pytajniku
    • Do pobrania
  • Kontakt
Szukaj