Przejdź do treści
Pytajnik
  • Artykuły
  • O projekcieRozwiń
    • O Pytajniku
    • Do pobrania
  • Kontakt
Pytajnik

Najdziwniejsze mity o wirusie HIV

27.06.202525.10.2025

Około 20 lat temu w południowej Afryce młoda, 14-letnia dziewczynka pokłóciła się ze swoim wujkiem, który – targany emocjami – uderzył ją w twarz na tyle mocno, że dziewczyna straciła przytomność. Obudziła się dopiero w szpitalu, gdzie dowiedziała się, że wuj ją wykorzystał, kiedy była nieprzytomna, a potem uciekł. Kilka dni później otrzymała list od oprawcy z prośbą o wybaczenie. Wuj żegnał się w nim z dziewczyną i jednocześnie ze światem, bo nie poradził sobie z wyrzutami sumienia. Wytłumaczył jednak, dlaczego skrzywdził niewinną nastolatkę. Otóż liczył, że ten stosunek z dziewicą wyleczy go z wirusa HIV.

Ten artykuł możesz też wysłuchać w formie filmu na YouTube lub słuchowiska na Spotify

Chyba nie muszę tłumaczyć jak szkodliwy absurdalny jest to pogląd, ale w tamtym okresie nawet 30% osób z południowej Afryki w niego wierzyła. Spekuluje się, że tak zwany mit oczyszczającej mocy dziewicy mógł być przyczyną częstego wykorzystywania nieletnich. Zdarzało się nawet, że osoby zakażone płaciły rodzicom dziecka za możliwość przespania się z nim. Z tego powodu w Zambii zaczęto wywieszać tego typu plakaty informujące, że stosunek z dzieckiem nie wyleczy wirusa HIV.

Z poprzedniego filmu już wiecie, że to udało się tylko w 10 przypadkach i żaden z nich nie wymagał stosunku z dziewicą. W dzisiejszym materiale postanowiłem zebrać wszystkie najpowszechniejsze, najdziwniejsze albo po prostu głupie mity na temat HIV.

Mit #1: HIV to wyrok śmierci

Wróćmy na chwilę do dziewczyny z początku materiału. Po przeczytaniu listu od wuja, oczywiście przetestowała się i niestety wynik wyszedł pozytywny. Po kilku latach od infekcji jej odporność znacznie spadła i dziewczyna stawała się coraz słabsza. Odbijała się od kolejnych szpitali, ale nikt nie potrafił jej pomóc. W jednym nawet usłyszała, że tylko zajmuje łóżko. Ale HIV to w dzisiejszych czasach nie wyrok śmierci.

“Pewnego dnia musieliśmy wykonać [w szkole] zadanie na temat HIV/AIDS. Poszłam do biura Treatment Action Campaign i tam opowiedzieli mi o akcji Lekarze Bez Granic oraz o lekach antyretrowirusowych (ARV). Słyszałam wcześniej o nich, ale nie wiedziałam dokładnie, czym są. Kiedy trafiłam do kliniki, liczba moich limfocytów CD4 wynosiła 139. Lekarze Bez Granic rozpoczęli u mnie terapię lekami antyretrowirusowymi. Biorę tabletki dwa razy dziennie już od czterech lat. Czuję się silna. Czuję się dobrze.”

Dziewczyna ostatecznie odzyskała zdrowie, dostała się na studia prawnicze i zdecydowała, że będzie pomagać innym zgwałconym osobom. Jak jej życie potoczyło się dalej, tego nie wiem, ale prawdopodobnie wszystko u niej w porządku.

HIV to nie wyrok. W dzisiejszych czasach mamy leki, które pozwalają kontrolować wirusa do tego stopnia, że osoby zakażone dożywają spokojnej starości w pełnym zdrowiu, a terapia wcale nie jest jakoś obciążająca. Najczęściej jedna lub dwie tabletki dziennie. Musimy tylko wiedzieć odpowiednio wcześnie, że się zaraziliśmy i w związku z tym warto się testować. Jak to zrobić za darmo i anonimowo, wytłumaczyłem już w tym materiale, który polecam.

Mit #2: Komary lub inne zwierzęta przenoszą wirusa

Bzdura. HIV nie jest w stanie przeżyć poza organizmem ludzkim. Już nawet kilka sekund na świeżym powietrzu powoduje, że natychmiast się inaktywuje, przez co bardzo mało prawdopodobne staje się zakażenie na przykład przez wysychającą krew. Przyjmuje się, że HIV można złapać w zasadzie wyłącznie na te sposoby.

ryzyko zakażenia HIV

Uważać należy więc tylko, jeśli chcemy wejść z kimś do łóżka, współdzielić strzykawkę albo wejść do łona zakażonej kobiety jako jej dziecko. Z tej tabeli też można wywnioskować, skąd wziął się mit, że tylko narkomani i homoseksualiści łapią wirusa. Po prostu stosunek analny i transmisja strzykawkami daje spore szanse zakażenia, ale należy pamiętać, że kobiety czy nawet osoby zupełnie przed inicjacją również mogą przenosić wirusa. Natomiast całowanie, używanie tych samych ręczników czy po prostu życie pod jednym dachem nie niesie za sobą żadnego ryzyka i zwierzęta również niczym nam nie grożą.

Mit #3: A co z jedzeniem?

Mniej więcej w 2004 roku pojawiła się w internecie taka plotka:

“Przez następne kilka tygodni nie pijcie Pepsi, bo pracownik fabryki dolewał do niej swoją krew zakażoną HIV. Mówili o tym wczoraj na Sky News. Proszę, udostępnijcie tę wiadomość wszystkim waszym bliskim.”

Plotka była kłamstwem i w kolejnych latach powracała wielokrotnie, czasem ze zmienionymi szczegółami. Na przykład tutaj ogłoszono wielkie zwycięstwo – udało się złapać tego nieistniejącego pracownika Pepsi. Z tym że dosłownie parę chwil wyszukiwania obrazem wystarczyło, żeby dowiedzieć się, że to było tak naprawdę zdjęcie z aresztowania pewnego terrorysty z Nigerii zupełnie niezwiązanego z Pepsi. Oczywiście wiele osób bezrefleksyjnie podawało tego typu fake newsy dalej, ale nawet gdyby ta plotka okazała się prawdziwa, to wciąż nic by nam nie groziło.

Po pierwsze pracownik nie byłby w stanie wlać tyle krwi do zbiorników, żeby ilość wirusa stanowiła jakiekolwiek niebezpieczeństwo. Ba! Nawet gdybyśmy zaczęli pić samą jego nierozcieńczoną w żaden sposób krew, to ryzyko wciąż byłoby niskie, bo wirus nie przenosi się przez układ pokarmowy. Jedynym czynnikiem ryzyka w takiej sytuacji mogłyby być ranki lub owrzodzenia w jamie ustnej i tylko w ten sposób teoretycznie mogłoby dojść do zakażenia, ale szanse wciąż nie byłyby duże. W butelce napoju z kolei wirus i tak miałby niskie stężenie, co sprawiłoby, że ryzyko już zupełnie spadłoby do zera. Natomiast oprócz tego wirus jest bardzo delikatny, co oznacza, że wystawienie go na działanie powietrza, pokojową temperaturę czy gotowanie prawie od razu go zabija. To oznacza, że nawet jeśli wypilibyśmy takie doprawione Pepsi prosto z fabryki tego samego dnia, gdy zostało wyprodukowane, no to wciąż nic by nam nie groziło. Wirus nie przenosi się przez zakażone jedzenie czy picie przede wszystkim dlatego, że zbyt szybko ginie poza organizmem człowieka, a nawet jeśli udałoby mu się cudem przeżyć, to wciąż musiałby trafić na uszkodzoną skórę lub błonę śluzową.

Mit #4: Wirus HIV zmienia DNA osoby zakażonej

Ten mit ma swoje oparcie w sposobie działania retrowirusów, które wchodząc do komórki, wplatają się w jej DNA. Trzeba jednak być świadomym, że są to zmiany lokalne w obrębie tylko zakażonych komórek. HIV atakuje głównie limfocyty CD-4, więc przede wszystkim one będą miały zainfekowane DNA, ale cała reszta tkanek organizmu pozostanie nienaruszona. Komórki rozrodcze również nie są atakowane przez wirusa, więc jeśli osoba zakażona zdecyduje się na dziecko, to nie powstanie w ten sposób jakiś mutant o dziwnym, wirusowym DNA. 

Co jednak ciekawe w toku ewolucji zdarzało się, że retrowirusy atakowały komórki rozrodcze, co ostatecznie powodowało trwałe zmiany w organizmach żywych. Naukowcy sądzą, że na przykład ssaki wykształciły łożysko właśnie właśnie dzięki retrowirusom, a dzisiaj aż 8% ludzkiego DNA może pochodzić od takich infekcji. Ale HIV akurat nie atakuje komórek rozrodczych, a jedynie wplata się w DNA limfocytów, więc nie – nie zmienia genotypu osobom zakażonym.

Mit #5: A skąd w ogóle on się wziął? Z Laboratorium?

To bardzo popularny mit – zresztą prawdopodobnie występujący przy każdej groźnej epidemii. Prawda jest taka, że HIV przeszedł do nas od szympansów, u których występuje jego małpia wersja, czyli SIV. Pierwsi ludzie zarazili się zapewne podczas polowania na małpy mniej więcej w okolicach środkowej Afryki i przez kontakt z krwią zwierzęcia nastąpiła tak zwana zoonoza, czyli transmisja międzygatunkowa. SIV w organizmie człowieka zaczął szybko mutować i dostosowywać się do nowych warunków, ostatecznie przekształcając się w HIV.

Mit #6: Prezerwatywa nie chroni przed HIV

W 2003 roku watykański kardynał zasugerował, że prezerwatywa ma mikroskopijne pory, przez które mogą przechodzić plemniki i wirus HIV, co oznacza, że nie ma sensu jej używać. Zresztą w polskich podręcznikach do religii jeszcze w 2018 roku można było znaleźć powielenie tej informacji. Nie wiem jednak, czy nie zostały one już wycofane, bo powinny być. Jak możecie się domyślić – to po prostu bzdury. Kardynał za źródło swoich informacji podał chłopski rozum. Porównał wielkość porów i wielkość wirusa, i doszedł do wniosku, że wygląda to tak, jakby wirus mógł przez te pory przejść. A że pasowało to do jego narracji, że prezerwatywy to zło, postanowił o tym odkryciu opowiedzieć publicznie. Oczywiście został za to ostro skrytykowany i to również przez przedstawicieli Kościoła, bo tego typu fake newsy mogą przyczyniać się do rezygnacji z prezerwatyw, a więc zwiększonego ryzyka populacyjnego w kontekście chorób przenoszonych drogą płciową. Ten fake news po prostu naraża ludzi na niebezpieczeństwo. Tymczasem prawda jest taka, że lateks rzeczywiście ma mikroskopijne pory, ale prezerwatywy składają się z wielu warstw takiego lateksu, przez co każda kolejna warstwa uszczelnia poprzednią, a nawet jeśli darzą się jakieś dziurki, to wciąż wirus HIV nie może sam sobie przez nie przelecieć. Jest przecież częścią bardzo lepkiego płynu, który nie przepłynie tak łatwo przez malutki otwór bez przylepiania się do ścianek. W pewnym eksperymencie przetestowano 89 prezerwatyw w bardzo skrajnych warunkach, które nie występują normalnie podczas stosunku i w 29 z nich faktycznie zauważono minimalny przepływ płynu. Była to jednak tak mikroskopijna ilość nasienia, że nie mogło dojść do żadnego zakażenia ani ciąży. W najgorszym przypadku w tych i tak ekstremalnych warunkach naukowcy określili szansę, że prezerwatywa zawiedzie na jedną setną procenta. Oznacza to, że wciąż jeśli prezerwatywa zawodzi, to prawie na pewno wynika to z błędów ludzkich, a nie z budowy samej prezerwatywy..

Ale w drugą stronę też często pojawiają się dziwne mity, jakoby na przykład tabletki antykoncepcyjne miały chronić przed wirusem HIV. To oczywiście nieprawda, tabletki chronią wyłącznie przed niechcianą ciążą natomiast na wirusa trzeba znaleźć inne sposoby, a więc testy, prezerwatywy albo PrEP, czyli właśnie takie tabletki których zadaniem jest ochrona przed zakażeniem. Jeśli przyjmujemy zarówno tabletki antykoncepcyjne, jak i PrEP, to dopiero możemy mówić o ochronie zarówno przed ciążą jak i zakażeniem. Więcej o PrEPie opowiadałem w tym materiale, więc polecam go sprawdzić.

Jak widzicie, o każdej większej epidemii powstaje całe mnóstwo nieprawdziwych informacji i musimy uważać, żeby nie powielać takich fake newsów. Na szczęście na Pytajniku wszystkie źródła zawsze są podane na filmie lub na końcu opisu. Zachęcam do ich przejrzenia, dzięki czemu zweryfikujecie, czy to, co mówię nie jest czasem błędne. Tymczasem dziękuję portalowi chorobyzakaźne.pl za patronat, a tymczasem z mojej strony to wszystko, do zobaczenia wkrótce, cześć!

Źródła (za wyjątkiem tych zaprezentowanych na filmie na YouTube):

Historia dziewczyny z początku materiału: https://www.theguardian.com/uk/2006/jun/27/christmasappeal2005.aids Mit oczyszczającej mocy dziewicy: https://en.wikipedia.org/wiki/Virgin_cleansing_myth https://www.news24.com/news24/5-believe-virgins-cure-aids-20060622 https://www.thenewhumanitarian.org/feature/2002/04/25/focus-virgin-myth-and-hivaids Jak wygląda proces produkcji prezerwatyw? https://ascentcare.com/manufacturing-process-condoms/ Film na kanale Śmiem Wątpić o podręcznikach do religii: https://youtu.be/HvuEmIH5UhQ?si=yH04iC4yDBNpchx-&t=2721 Badanie skuteczności prezerwatyw: CAREY, R. F., HERMAN, W. A., RETTA, S. M., RINALDI, J. E., HERMAN, B. A., & ATHEY, T. W. (1992). Effectiveness of Latex Condoms As a Barrier to Human Immunodeficiency Virus-sized Particles Under Conditions of Simulated Use. Sexually Transmitted Diseases, 19(4), 230–234. doi:10.1097/00007435-199207000-00009 Prezerwatywy zapobiegają HIV: https://www.cdc.gov/Mmwr/PDF/wk/mm4230.pdf https://cordis.europa.eu/article/id/21075-commission-provides-sound-scientific-evidence-of-link-between-condoms-and-hiv-prevention https://pl.wikipedia.org/wiki/Alfonso_L%C3%B3pez_Trujillo Inne: https://www.beintheknow.org/news-and-blogs/5-weirdest-hiv-transmission-myths-ever https://cedmohub.eu/hiv-aids-reality-and-myths/

Nawigacja wpisu

Poprzedni Poprzedni
Dlaczego wyleczyliśmy z HIV tylko 10 pacjentów?
NastępnyKontynuuj
Dlaczego miejsca w pociągach są tak dziwnie numerowane?
Śledź mnie tu:
Pytajnik logo
Subskrybuj
Słuchaj
Obserwuj
Obserwuj
Obserwuj
Obserwuj
Marcin Drągowski logo
Subskrybuj
Obserwuj

Artykuły dla ciebie:

Czym jest Pytajnik?

Pytajnik to kanał popularnonaukowy na Polskim YouTube, na którym zadaję nietuzinkowe, a często nawet dziwne pytania, a potem odpowiadam na nie w naukowy sposób. Subskrybuj, by wiedzieć więcej o świecie!

Śledź mnie!
Mapa strony
  • Artykuły
  • Do pobrania
  • Kontakt
  • O projekcie
  • Strona główna
  • Wsparcie
Przewiń na górę
  • Artykuły
  • O projekcie
    • O Pytajniku
    • Do pobrania
  • Kontakt
Szukaj