Przejdź do treści
Pytajnik
  • Artykuły
  • O projekcieRozwiń
    • O Pytajniku
    • Do pobrania
  • Kontakt
Pytajnik

Co ci grozi podczas stosunku?

21.02.202527.08.2025

Ten artykuł możesz też wysłuchać w formie filmu na YouTube lub słuchowiska na Spotify.

Na początku tego materiału posłuchajcie krótkiej historii, jaką opowiedział mi doktor Paweł Jakubowski.

Tu przypomina mi się historia pewnego z moich pacjentów, który kierowany chęcią ochrony swojego zdrowia poszedł do punktu testowania i wykonał test HIV. Otrzymując wynik dodatni, pewnie dotknęło go to, pewnie były z tym związane emocje, na pewno był z tym związany strach. I on w tym strachu ten wynik schował. Nie zgłosił się z nim do lekarza i w momencie, kiedy po wielu, wielu latach dotarł do kliniki z pełnymi objawami AIDS, niestety tygodnie naszych wysiłków spełzły na niczym i zmarł. Można tego było uniknąć.

Śmierć tego pacjenta była zupełnie niepotrzebna, dlatego że już od wielu lat mamy skuteczne terapie przeciwko wirusowi HIV. Gdyby pacjent poszedł do jakiegoś specjalisty, skonsultowałby z kimś swój pozytywny wynik, mógłby rozpocząć taką terapię i dożyć spokojnej starości w pełnym zdrowiu. Podobne historie w Polsce niestety nadal nie są rzadkością. Młodzi ludzie nie wiedzą zbyt wiele o chorobach wenerycznych, ale nie ma też co przerzucać na nas winę. W końcu nie mieliśmy gdzie się o nich nauczyć. Rodzice często wstydzą się podejmowania takich tematów albo sami nie wiedzą o nich za dużo, a w szkole? No sami wiecie, jak to wygląda w szkole...

Michał Leja (stand-uper):

Cała moja edukacja seksualna polegała na "To jest penis. To jest wagina. Nie wolno. Nie wolno!"

Z tego powodu ilość zakażeń chorobami wenerycznymi systematycznie rośnie. I problem nie dotyczy tylko mężczyzn homoseksualnych. W dzisiejszych czasach coraz więcej osób eksperymentuje w łóżku, a bez odpowiedniej wiedzy możemy przypłacić to nawet swoim życiem. Żeby więc takie sytuacje jak ta z początku materiału nigdy już więcej nie miały miejsca, powstaje ten film. Dzisiaj krótko omówię każdą z chorób wenerycznych, które możemy złapać podczas stosunku i subiektywnie uszeregowałem je od tych najmniej niebezpiecznych po te najbardziej groźne, a w kolejnym materiale postaram się przedstawić taki kompleksowy poradnik, w którym wyjaśnię, jak nigdy nie złapać żadnej z tych infekcji.

ilosc zakazen


Zaznaczę jeszcze tylko, że teoretycznie powinienem mówić „infekcje przenoszone drogą płciową”, bo tak jest najbardziej poprawnie, ale będę używał skróconej i trochę mniej naukowej nazwy „choroby weneryczne” dla mojej i Waszej wygody. A ten materiał powstaje pod patronatem portalu dla lekarzy i pacjentów ChorobyZakaźne.pl. Serdecznie dziękuję za ich merytoryczny wkład. No to co? Zaczynamy nasz ranking

10. Świerzb i wszy łonowe.

Na szarym końcu dzisiejszego zestawienia umieściłem dwa pasożyty, które nie są w żaden sposób niebezpieczne, ale dokuczliwe. Wywołują nieprzyjemne swędzenie w okolicy genitaliów. Żeby się ich pozbyć, wystarczy kupić w aptece odpowiednią maść, ale będzie też potrzebna dezynfekcja łóżka i ubrań, aby zabić wszystkie pasożyty i nie pozwolić im ponownie na nas wejść. Oto krótkie podsumowanie informacji o nich. Zatrzymajcie film, jeśli potrzebujecie się im przyjrzeć, a tymczasem przechodzimy do kolejnego punktu na tej liście.

nr10


9. Wrzód miękki i mięczak zakaźny.

Kolejne dwa schorzenia są również raczej niegroźne, ale nieestetyczne. Powodują pojedyncze zakaźne zmiany skórne na naszym ciele. Nie dotykajmy ich, a już na pewno nie rozdrapujmy, bo zwiększy to szansę roznoszenia zarazków, a w niektórych przypadkach możemy narobić sobie blizn. Wrzód miękki da się wyleczyć zwykłym antybiotykiem, a mięczaka zakaźnego wystarczy przeczekać, ale jeśli bardzo nam przeszkadza, to można go też wypalić azotem.

nr9


8. Grzybica.

Na pewno kojarzycie te wszystkie reklamy leków na grzybicę pochwy, które z jakiegoś powodu zawsze muszą lecieć w porze obiadowej. Grzyby występują zupełnie naturalnie w organizmach kobiet i mężczyzn, ale od czasu do czasu zrobi się ich trochę za dużo. Przyczyną może być zakażenie od partnera, ale często mnożą się one w nadmiarze, tak po prostu same z siebie. Konsekwencją będzie swędzenie czy ból genitaliów, a także nietypowa biała, serowata wydzielina. Jeśli te objawy zaczną nam dokuczać, wystarczy iść do apteki po leki przeciw grzybicy i wszystko powinno wrócić do normy. Przy czym należy uważać z tą autodiagnozą, bo według badań aż 2/3 kobiet kupuje leki na grzybicę pochwy, kiedy tak na prawdę dolega im coś innego. No cóż, widocznie te reklamy w porze obiadowej są wyjątkowo skuteczne.

nr8


7. Opryszczka.

Opryszczka jest o tyle ciekawym wirusem, że najczęściej zakaża nasze usta, ale może również pojawić się na genitaliach. Z tego powodu istnieje ryzyko przekazania wirusa zarówno podczas pocałunku, podczas penetracji, nawet pomimo użycia prezerwatywy, ale również podczas stosunku oralnego i to w obie strony. Co ciekawe, możemy też zarazić samych siebie, kiedy przeniesiemy wirusa w inne miejsce ciała przez dłonie albo ślinę. Po zarażeniu wirus zostanie już z nami na zawsze i od czasu do czasu będzie powodować nieładne wrzody w miejscu zakażenia, szczególnie w okresach osłabionej odporności. U niektórych epizody będą częste i obfite, ale inni nawet nie zauważą, że się zarazili. Zresztą według WHO większość osób na świecie nosi już tego wirusa w sobie, nawet o tym nie wiedząc, przy czym najczęściej zarażamy się nim jeszcze za dzieciaka podczas niewinnego pocałunku z członkami rodziny. Ale poza tym estetycznym problemem powikłania opryszczki są niezwykle rzadkie. Zaleca się tylko unikać kontaktu fizycznego podczas epizodów i nie rozdrapywać wrzodów, aby zmniejszyć szanse na przekazanie wirusa dalej. Dajmy się im spokojnie zagoić. Dbajmy też o odporność, dzięki czemu częstotliwość epizodów zmniejszy się.

nr7


6. Wirusowe zapalenie wątroby typu A, czerwonka bakteryjna i ameboza

Trzy patogeny, które przed chwilą wymieniłem, występują przede wszystkim w naszym kale i są dla nas niebezpieczne, jeśli dotrą do ust. Z tego powodu najbardziej narażone na nie są osoby, które lubią bawić się odbytem partnera, szczególnie jeśli ta zabawa polega na lizaniu i całowaniu. Oprócz tego HAV przenosi się również przez krew, ale jest to rzadsza droga transmisji. Kiedy któryś z tych patogenów trafi do naszego organizmu, to istnieje szansa, że nic się nie wydarzy i przez jakiś czas staniemy się bezobjawowymi nosicielami. Ale większość z nas spędzi trochę czasu w łazience. Zacznie nam doskwierać biegunka, wymioty czy bóle brzucha, które w przypadku wirusa HAV mogą trwać nawet kilka miesięcy i dodatkowo powodować żółtaczkę, znacznie uprzykrzając pacjentowi życie. Wirus niszczy naszą wątrobę, więc im jest ona słabsza z racji wieku, nadużywania alkoholu czy otyłości, tym więcej może narobić kłopotów, prowadząc czasem nawet do hospitalizacji. Ale na szczęście zazwyczaj żadna z tych trzech infekcji nie powinna prowadzić do poważniejszych powikłań, a raz przebyta infekcja HAV daje odporność na całe życie. Można też zabezpieczyć się przed nią szczepionką, więc jeśli lubimy zabawy analne, na pewno warto ją rozważyć.

n6


No dobrze, dotarliśmy już do połowy naszego rankingu. Teraz zaczyna robić się naprawdę poważnie, bo wszystkie kolejne infekcje mogą zostawić nas z konsekwencjami na całe życie.

5. Rzeżączka i inne patogeny wywołujące zapalenie dróg moczowych, takie jak chlamydia czy rzęsistkowiec.

Wszystkie wymienione patogeny wywołują ból, pieczenie i nietypową wydzielinę z genitaliów, więc jeśli takie objawy nas zaniepokoją, to idźmy do lekarza po diagnozę i leczenie. Problem w tym, że taka rzeżączka nie daje objawów nawet u połowy kobiet. Jeszcze gorzej wygląda to w przypadku chlamydii. 3/4 kobiet i połowa mężczyzn nie zauważy żadnych sygnałów infekcji.

rzezaczka


Takie bezobjawowe zakażenia są szczególnie niebezpieczne, bo po pierwsze nieświadomy nosiciel będzie przekazywał patogeny innym osobom, w tym również dziecku podczas porodu, a po drugie takie nieleczone infekcje wciąż prowadzą do dotkliwych konsekwencji. Powikłania wymienionych chorób, oczywiście bez leczenia, obejmują przewlekłe bóle, bliznowacenie genitaliów czy nawet bezpłodność. W takim przypadku naprawdę lepiej, żeby infekcja dała objawy. Pacjent pójdzie wtedy do lekarza, weźmie leki i już nic poważniejszego nie będzie mu grozić. Eksperci zalecają, by osoby aktywne seksualnie testowały się profilaktycznie na rzeżączkę i chlamydię przynajmniej raz w roku, dzięki czemu wykryją te dwie najpowszechniejsze choroby, zanim zdążą one spowodować jakieś większe powikłania.

prof. Miłosz Parczewski:

W Polsce niestety system testowania, szczególnie osób bezobjawowych jest bardzo skąpy i trudno się dostać do poradni wenerologicznej. Natomiast jeżeli ktoś ma podejrzenie choroby przenoszonej drogą płciową, no to wtedy można bez skierowania do poradni wenerologicznej się dostać. W większości przypadków raczej myślę, że będzie trzeba pomyśleć o testowaniu prywatnym w laboratoriach. To testowanie się robi albo z wymazu, albo z moczu.

Podsumowując, wiele chorób wenerycznych nie daje żadnych objawów i nie możemy być pewni, że którejś nie złapaliśmy. Warto się testować. Prezerwatywa bardzo dobrze chroni przed wymienionymi tutaj patogenami, więc również regularne jej stosowanie do każdego rodzaju stosunku sprawia, że możemy spać spokojnie.

nr5


4. Kiła.

Kiła to właśnie ta słynna choroba, która zmieniała bieg historii. Z osób, które najprawdopodobniej na nią chorowały wymienić możemy Jana III Sobieskiego, Jana Olbrachta, Fryderyka niczego, Vincenta van Gogha czy słynnego Casanovę. Ze względu na dużą powszechność zdobyła wiele różnych nazw, więc jeśli usłyszycie o syfilis, syfie czy ospie miłosnej, to wciąż mówimy o tej samej chorobie. Zdecydowana większość osób nie odczuje żadnych objawów po infekcji, a jeśli już, to najpierw będzie to pojedynczy wrzód w miejscu zakażenia, a później wysypka na dłoniach i stopach, która nie powinna swędzieć. Trzeci etap nazywany jest etapem utajonym, kiedy kiła nie daje żadnych objawów i spokojnie krąży z krwią po naszym organizmie, rozwijając się i zastanawiając, które narządy najlepiej byłoby zająć. Po jakimś czasie, czasem nawet po 30 latach atakuje już z pełną mocą różne nasze organy.

kila


Objawy zależą od zaatakowanej części ciała, ale mogą to być: paraliż, problemy z pamięcią, ślepota, problemy z równowagą, udary, a ta lista się nie kończy. Na szczęście odkąd mamy antybiotyki, jest w pełni wyleczalna. Musimy tylko wiedzieć odpowiednio wcześnie, że ją złapaliśmy, bo wprowadzanych przez nią zmian już cofnąć się nie da. Tak więc ponownie: testujmy się!

I w tym wypadku testy są wyjątkowo proste i do tego darmowe, bo w każdym większym mieście w Polsce funkcjonują Punkty Konsultacyjno-Diagnostyczne. Możemy do takiego miejsca przyjść bez żadnej wcześniejszej zapowiedzi, bez wcześniejszego umawiania. Po prostu wchodzimy i mówimy „dzień dobry, czy mógłbym się przetestować?”. Miła pani albo pan chwilę wtedy z wami porozmawia, żeby może coś doradzić i ocenić ryzyko, a potem przetestuje krew za darmo na 3 choroby: HIV i HCV, o których zaraz opowiem, oraz właśnie na kiłę. Wynik otrzymujemy już następnego dnia, a czasem nawet w ciągu 15 minut. To zależy od użytego testu. A wszystko jest kompletnie anonimowe. Nawet w przypadku wykrycia zakażenia nigdzie nie zostanie ono zgłoszone i sami decydujecie, co z nim dalej robić. Oczywiście najlepszym wyborem zawsze będzie podjęcie leczenia.

dr Magdalena Ankiersztejn-Bartczak:

W każdym takim miejscu można zrobić bezpłatne i anonimowe testy w kierunku HIV, HCV i kiły. Testy są bezpłatne, anonimowe, każdy jest połączony z poradnictwem. Nie bójmy się robić testów. Zachęcajmy naszych partnerów, bo to świadczy o dbałości o siebie, ale również o osobę partnerską.

Na tej stronie możecie zobaczyć, gdzie jest najbliższy Punkt Konsultacyjno-Diagnostyczny. Jeśli bardzo chcecie, możecie się tam testować nawet co miesiąc i nikt nie powie Wam złego słowa. Korzystajmy z tej możliwości, bo to nic nie kosztuje, a może oszczędzić nam sporo stresu. Pamiętajcie tylko, że testy nie wykryją zakażenia, które miało miejsce wczoraj. Czułość zależy od użytego testu i może wynosić od paru tygodni do 3 miesięcy wstecz. Poinformuje Was o tym konsultant.

Podsumowując kiła jest niebezpieczną, śmiertelną, ale na szczęście uleczalną chorobą. Prezerwatywa dobrze się przed nią chroni, ale czasem wrzody kiły mogą znaleźć się w miejscu nie zakrytym przez lateks, więc nigdy nie możemy czuć się w pełni bezpiecznie. Warto się testować, tym bardziej, jeśli mieszkamy w dużym mieście i możemy to zrobić za darmo.

nr4


No i wreszcie wchodzimy na podium. Jakie są 3 najgroźniejsze infekcje weneryczne?

3. Wirusowe zapalenie wątroby typu B i C.

Wirusy zapalenia wątroby również przenoszą się przez krew i - co nie jest zaskoczeniem - atakują naszą wątrobę powodując mdłości, wymioty, gorączkę czy żółtą skórę. Jednak tak samo, jak przy wszystkich innych infekcjach wenerycznych, tak samo tutaj zaznaczam: przebieg infekcji może być bezobjawowy. To, że czujemy się dobrze, jeszcze nie oznacza, że wszystko jest w porządku. Po tej ostrej fazie zakażenia - objawowej lub nie - nasz organizm sam zwalczy wirusa zupełnie i nie musimy się już nim przejmować. No chyba, że mamy pecha. W niektórych przypadkach wirus zostanie w organizmie i przejdzie w postać przewlekłą. Nie będzie już wywoływał objawów, ale powoli zacznie podgryzać naszą wątrobę, prowadząc w konsekwencji do niewydolności marskości lub nawet raka. Są to powikłania potencjalnie śmiertelne.

HBV HCV


Na szczęście wirusowe zapalenie wątroby typu C możemy wyleczyć w każdym momencie zakażenia. Musimy tylko wiedzieć, że go złapaliśmy, a więc ponownie: warto się przetestować po to, żeby wykryć go odpowiednio wcześnie, zanim wywoła nieprzyjemne powikłania. Ale niestety na typ B nie mamy jeszcze leków, więc jeżeli ten typ nie leczy się sam, to zostanie w naszym organizmie do końca życia i wtedy jedyne co nam pozostanie, to minimalizować jego powikłania. Na szczęście udało się stworzyć szczepionkę na ten nieuleczalny typ B. Od 1996 roku jest ona podawana obowiązkowo wszystkim noworodkom w Polsce, ale jeśli nie załapaliście się na to szczepienie jako dzieci, to wciąż nic straconego. W każdym momencie życia możecie się szczepić, by nabyć ochronę. No i oczywiście pamiętajmy, by używać prezerwatyw, bo to najlepsza ochrona przed większością chorób wenerycznych.

nr3


2. HIV.

No i wreszcie król chorób wenerycznych, którego boimy się najbardziej ze wszystkich i nic w tym dziwnego. Praktycznie nie da się zauważyć, że go złapaliśmy, bo nie daje żadnych specyficznych objawów. Cichutko tylko siada sobie w naszym organizmie i zaczyna podgryzać układ odpornościowy. Po kilku latach takiego podgryzania nawet zwykłe przeziębienie staje się dużym problemem. Możemy wtedy mówić, że wirus wywołał zespół niedoboru odporności, czyli AIDS. To właśnie na zespół AIDS umarła Jenny z Forresta Gumpa albo Freddie Mercury z… z rzeczywistości. To mit, że infekcja dotyczy tylko homoseksualnych mężczyzn. Kobiety faktycznie chorują około trzykrotnie rzadziej, ale absolutnie każdy z nas może złapać tego wirusa i nawet nie trzeba podejmować przesadnie ryzykownych zachowań.

dr Paweł Jakubowski:

Jedna z moich pacjentek w wieku 18 lat, kiedy pierwszy raz poszła do łóżka ze swoim chłopakiem, oczywiście nie wykonując ani testu jemu, ani sobie, bo była przecież dziewicą - to był jej pierwszy kontakt, uległa zakażeniu wirusem HIV podczas pierwszej swojej nocy, kiedy straciła dziewictwo. I tak została zakażona do końca życia. W związku z czym to, że mamy jednego partnera, wcale nie wyklucza, że możemy ulec zakażeniu.

Jednak diagnoza HIV w dzisiejszych czasach to naprawdę nic strasznego. Od wielu lat mamy skuteczne terapie. Może nie usuwające wirusa z organizmu zupełnie - to udało się tylko kilka razy na całym świecie - ale wyniszczającego do tego stopnia, że kompletnie nie zagraża on zakażonej osobie. Pacjent może żyć sobie spokojnie z tymi resztkami wirusa w organizmie bez żadnych problemów i nawet testy nie wykryją wtedy, że kiedykolwiek był zakażony, a niewykrywalny wirus, to jednocześnie wirus, którego nie da się przekazać drugiej osobie. Specjaliści nazywają to zasadą U=U. Jeśli twój wirus jest niewykrywalny, to jest też nieprzekazywalny. Oznacza to, że dzięki skutecznej terapii zakażony pacjent dożyje spokojnej starości bez problemów, może uprawiać seks bez prezerwatywy, może rodzić zdrowe dzieci i wciąż nikogo nie zarazi.

Tomasz Markowski (osoba żyjąca z HIV):

Jeżeli chodzi o samą terapię i w ogóle życie osób, które HIV mają - ono nie różni się od życia osób, które HIV nie mają. Na dobrą sprawę jedyna różnica to jest branie leków. W moim przypadku jest to jedna tabletka dziennie. Niektóre osoby mają na przykład dwie tabletki dziennie. Inne osoby korzystają z iniekcji, czyli zastrzyk w jeden czy drugi pośladek raz na dwa miesiące. I to właściwie tyle. Plus regularne wizyty u lekarza. Brzmi całkiem prosto.

Warto jeszcze wspomnieć o PrEPie i PEPie. PrEP to takie tabletki, które przyjmują zdrowe osoby przed niebezpieczną sytuacją, po to, żeby chronić się przed wirusem HIV. Dzięki temu, nawet jeśli idziecie do łóżka z nieznajomą osobą, to wciąż nie musicie martwić się o zakażenie. PrEP was ochroni. Mimo to wciąż zaleca się używać prezerwatyw, bo PrEP działa tylko przeciw wirusowi HIV, a przecież istnieje wiele innych chorób wenerycznych. Warto jednak zainteresować się tą formą profilaktyki, jeśli często podejmujecie ryzykowne zachowania. Z kolei PEP to tabletki, które przyjmujemy po ryzykownym zachowaniu, kiedy istnieje szansa, że złapaliśmy wirusa. Jeśli przyjmiemy PEP w ciągu 72 godzin, zdąży on doszczętnie zniszczyć wirusa, zanim zagnieździ się w naszym organizmie. Jest to taka ostatnia deska ratunku, kiedy na przykład pękła Wam prezerwatywa.

Pamiętajmy też, że wirus przenosi się wyłącznie na trzy sposoby: podczas stosunku, podczas kontaktu z krwią albo z matki na dziecko podczas porodu. Nie ma innej możliwości, żeby złapać tego wirusa i dlatego nie ma potrzeby, żeby unikać osób zakażonych wirusem HIV w swoim życiu. Normalnie możecie żyć pod jednym dachem, możecie przytulać się, możecie się całować, korzystać z tych samych sztućców czy ręczników, a nadal wszystko będzie w porządku. Nie złapiecie wirusa HIV, szczególnie jeśli ta druga osoba podjęła skuteczną terapię.

Podsumowując, wirus HIV nie da nam żadnych specyficznych sygnałów infekcji, dlatego testy są jedyną szansą na wykrycie zakażenia. Być może warto poprosić naszego nowego partnera o test, zanim wejdziemy razem do łóżka. Dzięki temu oboje będziecie czuli się bezpiecznie ze sobą. A jeśli zobaczycie pozytywny wynik testu na HIV, wejdźcie na stronę Buddy Polska. Otrzymacie tam darmową pomoc w tej nowej dla Was sytuacji.

nr2


1. HPV.

Z wirusem HIV mamy całe mnóstwo możliwości walki. Mamy PrEP, mamy testy, mamy prezerwatywy, no i wreszcie mamy też skuteczne terapie. Niestety z wirusem HPV nie będzie tak kolorowo i dlatego zdecydowałem się umieścić go na pierwszym miejscu dzisiejszego rankingu. Większość z nas na jakimś etapie życia złapie przynajmniej jeden typ wirusa HPV, ale najczęściej się tym nie przejmujemy. W 90% przypadków nasze ciało samo zwalczy infekcję i pozbędzie się go bez żadnych konsekwencji w ciągu mniej więcej dwóch lat. Wtedy zyskamy odporność na ten konkretny typ wirusa, chociaż wciąż grozić nam będą pozostałe typy. Jeśli jednak znajdziemy się wśród tych pechowych 10% i nasz organizm nie poradzi sobie z infekcją, czekają nas bardzo nieprzyjemne konsekwencje. Na genitaliach mogą pojawić się nieestetyczne brodawki, które bardzo trudno usunąć, ale to jeszcze nie jest najgorsze. W najgroźniejszym scenariuszu wirus może nawet nie dawać żadnych objawów, ale powoli zacznie wprowadzać w naszym organizmie zmiany nowotworowe.

HPV odpowiada


W zależności od miejsca, do którego trafił. Wirus wywołuje nowotwory gardła, prącia, pochwy, a także odbytu. Zwróćcie uwagę, że wszystkie przypadki raka szyjki macicy są spowodowane właśnie wirusem HPV, a jest to jeden z najczęstszych i najbardziej śmiertelnych nowotworów na świecie. Niestety, zazwyczaj o zakażeniu wirusem HPV dowiadujemy się dopiero, kiedy zacznie już wprowadzać zmiany nowotworowe.

Mamy więc do czynienia tutaj z wirusem bardzo powszechnym, śmiertelnym, nieuleczalnym, a do tego takim, przed którym prezerwatywa nawet nie ochroni. Oprócz tego testy może i istnieją, ale mają swoje ograniczenia, a bardzo dużo osób kompletnie nie ma pojęcia o tym zagrożeniu i dlatego nie wiemy, jak się przed nim bronić. Czy to zatem oznacza, że jesteśmy zgubieni? Czy to oznacza, że pozostaje nam tylko liczyć na szczęście, że nasz organizm sam sobie z tym wirusem poradzi? Otóż nie. Jest jedna dobra informacja, bo okazuje się, że mamy szczepionkę. Szczepienie jest bezpieczne i dokładnie przebadane. Nie zawiera w sobie wirusa, a jedynie jego białko, dzięki czemu niczym nie ryzykujemy. Wszyscy eksperci jednogłośnie zalecają szczepienie.

szczepieniahpv


W Polsce do wyboru mamy trzy specyfiki: najtańszy, a dla dzieci nawet darmowy na NFZ jest Cervarix, ale on chroni nas tylko przed dwoma najgroźniejszymi typami. Czyli nieźle, ale da się lepiej. Jeśli chcecie pełną ochronę, to warto dopłacić trochę za Gardasil 9. Ukończenie pełnego cyklu szczepień daje nam najlepszą aktualnie dostępną ochronę przed tym niebezpiecznym wirusem. Zdecydowanie warto to zrobić, szczególnie jeśli nie mieliście inicjacji, a więc nie było jeszcze kontaktu z wirusem.

nr1


No więc znamy już wszystkie choroby przenoszone drogą płciową. To, co chciałbym, żebyście zapamiętali, to to, że absolutnie każda z nich może nie dawać żadnych objawów, ale to jeszcze nie znaczy, że wszystko jest w porządku. Warto się testować, warto stosować prezerwatywy, warto się szczepić. Dzisiaj poznaliśmy dokładnie naszego przeciwnika, a w kolejnym materiale opiszę jak można z nim walczyć. Będzie to prosty poradnik jak nigdy nie złapać żadnej infekcji wenerycznej, na który już teraz zapraszam.

prof. Miłosz Parczewski

Budowanie świadomości w kontekście zdrowia, zdrowia, w kontaktach intymnych i bezpieczeństwa jest taką strefą, która często w Polsce jest pomijana jako strefa tabu, jako strefa wstydliwa. Natomiast może ona prowadzić do istotnych konsekwencji, a z drugiej strony jest po prostu normalną częścią naszego życia. I polecam Państwu, żeby się nie bać rozmawiać o tym, testować się i leczyć, bo leczenie w większości przypadków jest proste, a także stosować działania profilaktyczne, takie jak szczepienie na HPV, takie jak profilaktyka dyspozycyjna HIV, takie jak odpowiednie inne szczepionki na WZW typu B.

Jeśli macie jakieś pytania dotyczące tego tematu, to zapiszcie je w komentarzach. Postaram się na nie odpowiedzieć. A tymczasem bardzo dziękuję wszystkim osobom, które zaangażowały się w ten projekt. Dziękuję za pomoc portalowi ChorobyZakaźne.pl. A tymczasem z mojej strony to wszystko. Bardzo dziękuję Wam za dzisiaj. Do zobaczenia wkrótce. Cześć!

podsumowanie


Źródła:
Większość informacji w filmie to wiedza ogólna nt. infekcji wenerycznych - źródeł do jej zdobycia było bardzo dużo, a moją pracę na koniec sprawdził lek. med. Paweł Jakubowski. Pojawiło się jednak kilka bardziej specyficznych informacji, które wymagają już podania konkretnego źródła.
Źródła do statystyk i wykresów zostały podane na filmie.
Źródła osób historycznych, które prawdopodobnie chorowały na kiłę: https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3956094/ oraz Janusz Kubicki, Historia Kiły, Puls Uczelni 2013, 7, 3: 37-39;
90% przypadków zakażeń HPV zostanie sama zwalczona przez organizm: https://szczepienia.pzh.gov.pl/wp-content/uploads/2022/12/09.pdf

Nawigacja wpisu

Poprzedni Poprzedni
Dlaczego się całujemy?
NastępnyKontynuuj
Jak nigdy nie złapać żadnej infekcji wenerycznej?
Śledź mnie tu:
Pytajnik logo
Subskrybuj
Słuchaj
Obserwuj
Obserwuj
Obserwuj
Obserwuj
Marcin Drągowski logo
Subskrybuj
Obserwuj

Artykuły dla ciebie:
Czy da się przeżyć upadek z samolotu bez spadochronu?
12 wrz, 25 |
Czytaj »
Jak funkcjonują bliźnięta syjamskie?
22 sie, 25 |
Czytaj »
Co wybór pupila mówi o twoim charakterze?
18 lip, 25 |
Czytaj »

Czym jest Pytajnik?

Pytajnik to kanał popularnonaukowy na Polskim YouTube, na którym zadaję nietuzinkowe, a często nawet dziwne pytania, a potem odpowiadam na nie w naukowy sposób. Subskrybuj, by wiedzieć więcej o świecie!

Śledź mnie!
Mapa strony
  • Artykuły
  • Do pobrania
  • Kontakt
  • O projekcie
  • Strona główna
  • Wsparcie
Przewiń na górę
  • Artykuły
  • O projekcie
    • O Pytajniku
    • Do pobrania
  • Kontakt
Szukaj